To był mail o charakterze sondażowym?

 

” W związku z kontrowersjami, jakie wzbudził mail pracownika Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu do urzędów gmin należących do Aglomeracji Wałbrzyskiej, informuję, że jego treść miała charakter roboczy i sondażowy. Nie jest on podstawą do podjęcia żadnych formalnych kroków. Dotychczasowa formuła miesięcznika „Życie Aglomeracji Wałbrzyskiej” w opinii większości uczestników aglomeracji nie wymaga korekty” – czytamy w oświadczeniu przesłanym przez Annę Żabską, rzecznika prasowego UM Wałbrzych.

Przypomnijmy: chodzi o maila, który trafił w piątek ze skrzynki biura promocji Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu. Jego treść brzmiała następująco: „Pojawiła się nowa koncepcja prezentacji bieżących wydarzeń i zagadnień związanych z Aglomeracją Wałbrzyską, która zwalnia urzędników z konieczności przygotowywania materiałów dziennikarskich do kolejnych wydań Życia Aglomeracji Wałbrzyskiej. W nowym wariancie ten obowiązek spoczywałby na dziennikarzach. Zważywszy na to, że nie ma mediów, które obejmowałyby swoim zasięgiem całą aglomerację, zaproponowaliśmy współpracę trzem tytułom prasy papierowej i elektronicznej obecnym na terenie powiatu wałbrzyskiego, kamiennogórskiego i kłodzkiego: (tu podane są „wybrane” tytuły mediów- red). Dziennikarze zostaliby zobowiązani do publikacji w ciągu miesiąca dwóch artykułów (ze zdjęciami) dotyczących bieżącej problematyki aglomeracyjnej. Wiążę się to z odpłatnością wg parytetu ludnościowego 16 gmin aglomeracji, ale skutki finansowe zanadto nie odbiegają od dotychczasowych. W załączniku znajduje się projekt porozumienia, które precyzuje podział wydatków. Proszę o pilne zapoznanie się z projektem porozumienia, uwagi i zapytania lub ewentualną akceptację. Czekamy do czwartku (11 kwietnia). Brak reakcji będziemy uważać za zgodę na przedstawiony wariant współpracy z mediami.” Informacja wzbudziła szereg kontrowersji u części pozostałych wydawców, którzy wystosowali pismo do prezydenta Wałbrzycha, wojewody i marszałka. Chcieli m.in uzyskać odpowiedź na pytanie dotyczące zasad wyboru mediów czyli kryteriów, którymi kierował się autor maila. Zamiast odpowiedzi otrzymaliśmy oświadczenie, że ” jego treść miała charakter roboczy i sondażowy. Nie jest on podstawą do podjęcia żadnych formalnych kroków”. Teraz nasze zdumienie budzi ostatnie zdanie tamtego maila „Brak reakcji będziemy uważać za zgodę na przedstawiony wariant współpracy z mediami”. Po co był ten dopisek skoro mail miał wyłącznie charakter sondażowy?

 
 
 

0 Komentarzy

Możesz jako pierwszy zostawić swój komentarz.

 
 

Skomentuj