Uratowali rannych i zabytek – zdjęcia

 

Wszystkie świdnickie służby ratunkowe zaangażowane były w akcję, która miała miejsce w sobotę na terenie Kościoła Pokoju. Mimo że były to tylko ćwiczenia, działania oglądało wiele osób.

Na kilka godzin Kościół Pokoju zamienił się w miejsce wielkiej akcji ratunkowej. W środku strażacy szukali poszkodowanych, których kolejno wyciągali z różnych miejsc drewnianego zabytku. Część wolała o pomoc, co ułatwiło lokalizację potencjalnych ofiar. Pozostałych ratownicy musieli odszukać samodzielnie, bo – zgodnie ze scenariuszem – stracili przytomność. W tym samym czasie na zewnątrz kościoła trwała duża akcja ratunkowa. Rozbito namioty polowe, do których wnoszono osoby, które najbardziej ucierpiały. Tam przejmowali ich ratownicy pogotowia ratunkowego. Obok układano poszkodowanych, których obrażenia nie zagrażały życiu. Zagrali ich uczniowie miejscowego liceum. Sobotnim działaniom przyglądała się spora grupa mieszkańców. Pracę ratowników oceniali przełożeni. Podczas prowadzonej akcji, ze zrozumiałych względów, nie można było odwiedzać Kościoła Pokoju. Mimo konieczności oczekiwania na wejście do środka kościoła, większość turystów rozumiała cel sobotnich ćwiczeń. Podobne mają przecież miejsce w wielu miastach Polski. Raz w roku wałbrzyscy strażacy również na kilka godzin przejmują Zamek Książ. Dzięki tego typu działaniom strażacy wiedzą, jak mają postępować w przypadku realnego zagrożenia. Szczegółowo zapoznają się z obiektem oraz mogą wyznaczyć drogi ewakuacyjne czy dojazdowe. To również wyjątkowa możliwość, aby sprawdzić, jak współpracują ze sobą wszystkie jednostki zaangażowane w przypadku podobnego zagrożenia. W akcji uczestniczyły jednostki PSP i OSP ze Świdnicy, Jawora i Środy Śląskiej. Po raz pierwszy użyto także armatek wodnych, które spełniły swoje zadanie. Strumień wody sięgnął bowiem najwyższych części świątyni. Poniżej zdjęcia

 
 
 

0 Komentarzy

Możesz jako pierwszy zostawić swój komentarz.

 
 

Skomentuj